Kolejny niesamowity rok za mną. 2018 był dla mnie szczególnie pracowity. W pewnym momencie poczułam nawet, że wzięłam na swoje barki więcej niż mogę udźwignąć. Ale strach okazał się większy, niż było naprawdę. A było cudownie. Każdej z par dziękuje za zaufanie, emocje i ciepło jakim się ze mną dzieliliście <3 A Wasze wspomnienia zostają również moimi wspomnieniami. Uwielbiam wracać do tych miejsc i ujęć, które mogłam dla Was zatrzymać.