14 kwietnia 2018r.

To był zaczarowany dzień i jeszcze bardziej magiczna noc . 

Choć zazwyczaj tego nie robię, umowę na reportaż ślubny z Klaudią i Michałem podpisaliśmy zupełnie się nie znając, nie rozmawiając nawet przez telefon. Nie mieliśmy okazji spotkać się aż do dnia ślubu, więc do ostatniej chwili był stres i niepewność, czy oby na pewno razem płyniemy na tej samej łodzi. Jednak kiedy tylko weszłam do ich mieszkania, wszelkie wątpliwości minęły bezpowrotnie. Styl w jakim było urządzone ich wnętrze mówiło mi więcej niż tysiąc słów. Własnoręczne grafiki wykonane przez Klaudię, piękne zielone rośliny, motywy boho, aż po magnesy z podróży przyczepione tak jak u mnie do okapu, ponieważ lodówka została zabudowana 😉 

Wszystko to naprawdę bardzo w moim stylu.

Do tego przyjemna i luźna atmosfera, która panowała od samego początku, bez spiny i niepotrzebnego napięcia, z dużą dawką śmiechu i beztroski podczas przygotowań z druhnami. W między czasie najwięcej nerwowej atmosfery wprowadziłam ja sama, ponieważ przemieszczając się z punktu ‚a’ do punktu ‚b’ przebiłam oponę w swoim samochodzie. Nie było już czasu na wymianę koła, nie było też koła zapasowego. A do ceremonii pozostało pół godziny. Na szczęście dzięki wsparciu Młodych i ich przyjaciół szybko zapomniałam o problemie i razem ruszyliśmy na ślub.

Cały ślub był idealny, bardzo klimatyczny i spójny. Niewielki drewniany kościółek ( Parafia Św. Wawrzyńca w Gliniance) udekorowany palami po święcie Wielkiejnocy, Panna Młoda tak piękna, niczym Pani Wiosna, która przyniosła ze sobą wymarzoną, letnią wręcz pogodę. Zaprzyjaźniony ksiądz, który osobiście pamięta moment w którym udzielał chrztu Panu Młodemu, a wszystko to oprawione melodiami grajka na skrzypcach.

I na koniec sala weselna, która totalnie mnie oczarowała. „Górki Zielone” w miejscowości Dębe Wielkie pod Warszawą.

Miejsce magiczne, udekorowane przez florystkę Martynę . Zobaczcie sami jak cudownego klimatu nadała temu miejscu.

Całe przyjęcie przebiegło w bardzo swobodnym stylu, bez szczegółowego harmonogramu i sztywnych planów. Klaudia i Michał postawili na rozmowy z bliskimi i dobrą zabawę. I do tego świetna muzyka grana przez Dj BezKsywy z dodatkiem instrumentu saksofonu, którego dźwięki powodują ciarki na mojej skórze.

Po prostu BAJKA <3

Suknia boho- Marta Trojanowska 

Garnitur Pana Młodego- PROCHNIK 

Komentarz

Dodaj komentarz

Web Design by Tom Robak