„18.05.2019 był dla nas dniem wyjątkowym.

Odsłoniła się nowa karta w życiu – Małżeństwo.

Zacznijmy od początku:

Pogoda od samego rana nie napawała optymizmem, jednak wasze smsy z prognozami wprawiły nas w dobry humor. Po porannej bieganinie, w końcu udało nam się dopiąć wszystko i dotrzeć do hotelu – nie było już odwrotu. Tam czekali na nas NAJLEPSI KAMERZYŚCI NA ŚWIECIE Kasia i Robert z oohstudio.pl i NIEZASTĄPIONA FOTOGRAF Paula Kalias Photography. Dziękujemy Wam za pełen profesjonalizm, wsparcie, spokój i uśmiech. Ślub rozłożył nas na łopatki, emocje sięgały zenitu, gdyby nie Ksiądz Marek Piątkiewicz chyba pospadalibyśmy z krzeseł – dziękujemy za słowa otuchy i cudną ceremonię, którą wzbogacał anielski śpiew Aleksandra Paczkowska. Dziękujemy wirtuozowi skrzypiec Wiktor Mieczykowski za umilenie gościom czasu spędzonego w długiej kolejce do życzeń. Dziękujemy Kinga Wasiuk z My ART Pracownia Artystyczna oraz jej dobrym duszkom za piękne dekoracje i magiczny klimat, który udało wam się stworzyć. Było jak w bajce!

Ogromne PODZIĘKOWANIA kierujemy do Hotel Tumski Płock, dla całej ekipy kucharzy, kelnerów, barmana i obsługi technicznej, a w szczególności dziękujemy panu Piotr Pyrkowski oraz maleńkiej istocie, w której drzemie olbrzymia siła Grazyna Lewandowska za okiełzanie chaosu jaki wprowadziliśmy . Wesele nie byłoby takie samo, gdyby nie zespól muzyczny Zespół Muzyczny M-ART LIVE i M-ART BAND, dzięki Wam nie chciało się schodzić z parkietu, a nóżki same rwały się do tańca!!!
Dziękujemy również Cukierni Ciuciubabka domowa cukiernia za przepyszny tort, Aleksandra Serwa i Lola cakes za słodziutkie cake popsy, Broda Zaprasza – za przepiękne zaproszenia i dodatki, Laurelle za uszycie zjawiskowej i wymarzonej sukni, Edycie Frydrysiak za obłędne pazurki, Ilona Kalinowska – Make Up Artist za makijaż, ZACK ROMAN za idealny garnitur, Męska Strefa Cięcia za precyzyjną robotę.

Jednak nic nie udałoby się, gdyby nie nasi najbliżsi. Dziękujemy Rodzicom, za wyrozumiałość i cierpliwość to Wy nauczyliście nas kochać❤️ i darzyć się miłością. Dziękujemy Przyjaciołom za to, że jesteście z nami od tylu lat na dobre i złe i nadal z nami wytrzymujecie.Bez was nie bylibyśmy tym kim jesteśmy!”

 

Małgosia tak pięknie opisała ten dzień, że ja nie byłabym w stanie tego przebić. Ten wpis, a w szczególności zdjęcia bliskich mają dla mnie szczególne znaczenie. We wrześniu, praktycznie w jednym czasie, nagle i niespodziewanie, Gosia straciła dwie bliskie swemu sercu istoty, Tatę i Babcię. Patrząc na zdjęcia jak Tata prowadzi ją do ołtarza, sama mam łzy w oczach. Przykre momenty, ale dają do zrozumienia jak ważne jest to co robię.